12 listopada 2013

cosy day

Lubię jesień. Obecnie jest trochę za zimno jak dla mnie, zwierzęcia ciepłolubnego, dlatego też moje jesienno-zimowe pogotowie swetrowe już wyparło z szafy garderobę letnią. Dziś udało mi się pochodzić po sklepach. Ci co mnie znają, bez wątpienia domyślą się czemu znów nie mogłam się oprzeć. Kubkom. Tak właśnie :) A do tego znalazłam prześliczny słoiczek w sam raz na ciasteczka, dlatego też po powrocie do domu pobawiłam się w kuchni, aby jak najszybciej napełnić nowy nabytek. Jako, że czuję zbytnią monotonność w mojej garderobie planuję jeszcze jakieś zakupy, ale nie wiem czamu ostatnio zrobiłam się strasznie wybredna i wychodzę ze sklepów odzieżowych z pustymi rękoma. Czego oczywiście nie mogę powiedzieć o kubkach, książkach, herbatach, świeczuszkach itp.

cynamonowe ciasteczka


cynamonowe ciasteczka
Ciasteczka cynamonowe z mąki owsianej bio oraz mąki z nasion z amarantusa.

Dobranoc :)

4 komentarze:

  1. o widzę, że pijesz Twinings :) mam około 12 paczek tych herbat, ale tej co Ty masz jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo klimatyczna ta Twoja domowa jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O cynamonowa kiedy zapraszasz na herbatkę?? :*****

    OdpowiedzUsuń