3 lutego 2014

Another day...


Dziś mam jeden z tych dni, gdy w pełni świadoma leniuchuję do oporu. Czuję, że luty będzie dla mnie ciężkim miesiącem. Liczyłam, że szybko zdam egzaminy i jedynym na czym będę się mogła skupić będzie odpoczynek. Okazuje się, że nie. Muszę być dobrej myśli, nie mam innego wyjścia. Staram się nie zaprzątać głowy złymi myślami i skupiam się na zdrowym odżywianiu. Zależy mi przede wszystkim na poprawie stanu moich włosów i cery. Dlatego też dzisiaj wybrałam się na zakupy żywieniowe i wróciłam z 3 siatkami warzyw i owoców :) Do tego w aptece kupiłam skrzyp polny w postaci herbaty i od dziś będę go piła raz dziennie przez 2 do 4 tygodni. W planach na dziś mam jeszcze zielonego smoothie, którym zapewne podzielę się w kolejnym poście :)



Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz