17 lutego 2014

Zakupowo


Tak, dziś pokazuję Wam mini "haul Lidlowy", jakkolwiek to brzmi :P
W sklepie zawitałam dość późno, bo około 13, co jak wiadomo skutkować musiało częściowym przebraniem towaru. Początkowo byłam przerażona, bo nie widziałam nic w swoim rozmiarze, lecz jak tylko emocje opadły, a zmysł wzroku i węchu się wyostrzył, udało mi się upolować sportowy, fioletowy biustonosz i kettelbell, a więc to co najbardziej potrzebowałam. Przy okazji załapałam się także na fajne skarpetki do treningu. Na zdjęcie załapały się również: paczka migdałów, a także paczka bio kiwi :)


24.02 mam również zamiar wybrać się do Biedronki i zobaczyć ich kolekcję sportową, a także w najbliższym czasie do Decathlon'a, gdyż pilnie potrzebuję ręcznika z mikrofibry.

Co do moich treningów to w sobotę ćwiczyłam plecy i przy okazji ręce, więc nie jestem teraz pełnosprawna w zakresie użytkowania tych części ciała :P. Ale mimo to byłam dziś z chłopakiem na siłowni i zrobiłam trening na nogi + 30 minut na bieżni. 



A Wam udało się coś ciekawego dzisiaj kupić?


18 komentarzy:

  1. Kupiłam tylko spodnie, myślałam nad kettelbell, ale za lekki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety ten kettelbell mógłby być cięższy, ale wzięłam go bo mam zamiar przejechać z nim w PKP na drugi koniec Polski :D

      Usuń
  2. A ja byłam w biedronce i kupiłam hantelki i matę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ręczniki będą za tydzień w Biedro. A ten stanik dobrze trzyma? Bo musiałam kogoś poprosić o kupienie i zobaczę go za tydzień. No i dzięki obu promocjom mam zapas koszulek i spodni, yeah!

    OdpowiedzUsuń
  4. mi się podoba,że coraz więcej sprzętu sportowego sprzedają "spożywczaki"!

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi się iść nie chciało, ale musze w końcu kupić hantelki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. kettel wygląda na fajny tylko troszkę lekki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety jest troszkę za lekki, ale taki też się przyda :)

      Usuń
  7. Kupiłam kettle 5 kg :) Dwie bluzy i skarpetki. I bluzę. Spodnie też wzięłam ;) Ogólnie zaszalałam. Spodnie mają świetne. Jedne Crivit 3/4 kupowałam dokładnie rok temu, przeżyły ogrom treningów i są nie do zdarcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ładne zakupy :) Na spodniach też mi bardzo zależało, ale niestety nie było już mojego rozmiaru

      Usuń
  8. Też kupiłam ten stanik. Nawet w tym samym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam ten stanik, ale mnie nie zachwycił. Kettle też za lekkie.. coś za wybredna jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. upolowałam taki sam stanik - nawet kolor się zgadza :) byłam o 18 i było wszystko poprzebierane - o spodniach i bluzkach można było pomarzyć :) A reszta odstraszała ceną :(

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne zakupy:) we Wrocławiu chyba panuje "fitmania", bo o 15 i w lidlu i w biedronce czekały na mnie tylko puste półki, można było się domyślić, że właśnie tam kiedyś była kolekcja sportowa haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic niestety nie kupiłam, ale ostatnio zakupiłam sobie stanik sportowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zostałaś nominowana do Liebster Blog Avard, szczegóły : http://keepcalmandgototraining.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-award.html :)

    P.S. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny blog :) Obs za obs? Proszę o odpowiedź u mnie ;)
    paulaaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń