8 października 2014

♥ Jesień ♥



Dzisiaj typowo jesienny post, czyli co jesienią lubię najbardziej. Jak zapewne większość z Was - wraz z początkiem października oficjalnie rozpoczęłam sezon jesienny, a co za tym idzie...





SWETRY
Kocham swetry, wszystkie, miękkie, ciepłe, w stonowanych kolorach. Uproszczając - w swetrze jestem szczęśliwym człowiekiem. Na tegoroczny sezon jestem już zaopatrzona w wystarczającą liczbę tych ocieplających umilaczy, choć chodzi za mną ponczo i wciąż szukam tego idealnego.

GORĄCA HERBATA
Herbatę piję cały rok, to fakt, ale na jesień herbata nabiera innego znaczenia. Przede wszystkim jest jej 5 razy więcej, do tego pojawiają się typowo jesienne smaki, zupełnie różniące się od tych letnich, z reguły lekkich. Częściej pojawiają się w niej dodatki takie jak goździki, imbir, pomarańcz.

SERIALE!
Po wakacyjnej przerwie wracają moi ukochani bohaterzy seriali. Co tu dużo opowiadać, wiecie o czym mówię, jesień to idealna pora roku na seriale :)

LIŚCIE
W moim mieście dominuje zieleń i woda, dlatego też na jesień uwielbiam spacerować, robić zdjęcia złotym, czerwonym liściom, parkom w otoczeniu jezior i potoków. Ale jesień ma też swoją drugą stronę medalu....

...DESZCZ
lubię i nie lubię, to zależy od okoliczności, od mojego stanu emocjonalnego. Czasem deszcz jest dla mnie piękny, czasem lubię jak pada gdy siedzę przy oknie z książką. Deszcz niesie za sobą swojego rodzaju oczyszczenie. Let the rain fall down :)

KSIĄŻKI
jesienią również książki czyta się inaczej, bynajmniej ja jestem bardziej skłonna do refleksji, głębszych przemyśleń. Po wakacjach, z jednej strony pracowitych (u mnie półtora miesiąca praktyk), z drugiej rozleniwiających, chętniej sięgam po lekturę wieczorami.

ŚWIECZKI
tej kwestii z pewnością nie muszę rozwijać ♥

MUZYKA
w moim codziennym życiu muzyka towarzyszy mi na każdym kroku, na jesień wracam do bardziej stonowanych rytmów, choć takiej muzyki mimo wszystko intensywnie słucham cały rok. Czasem taka melancholijna muzyka może wydawać się czasem dość smutna, dla mnie jest ona ważną częścią dnia, pozwala mi się odprężyć i wyciszyć.


Zauważyłam też pewną zależność, która pojawia się już nie pierwszy raz. Mianowicie wraz z nadejściem jesieni, wracam do blogowania :) Choć tym razem postaram się uniknąć takich przerw do jakich dochodziło ostatnimi czasy w prowadzeniu bloga.

Życzę Wam pięknej, spokojnej i złotej jesieni :)

4 komentarze:

  1. Podziel się herbatką :)) też uwielbiam jesienią swetry i herbatkę :))

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nienawidze jesieni, dlatego ze u mnie za oknem prawie caly rok :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 365-dniowej jesieni też bym nie zniosła :D

      Usuń
  3. Ja zaopatrzyłam się w nowy jesienny sweter to temperatura za oknem 20+ :(

    OdpowiedzUsuń