14 października 2014

Wieczorne podjadanie, jesień taka piękna, czyli post życiowy z nudów :)


... tak to ja. Wiem, że to niezdrowy nawyk, kiedyś jadłam ostatni posiłek o 19 i jakoś z tym żyłam, ale ciężko. Lubię sobie umilać wieczory czymś smacznym, przy czym pamiętam o umiarze i dbam, aby nie należało to do śmieciowego jedzenia. 
---> na zdjęciu: kanapki z żółtym serem, niskosłodzoną konfiturą morelową i malinami, oraz koktajl: banan, truskawki, siemię lniane, maliny, woda, troszkę oleju kokosowego dla lepszej konsystencji.

Okej jest 22 (jak zaczynam pisać), częściowo usprawiedliwia mnie fakt, że chodzę późno spać, czasem nawet o 2. Jakaś taka moja specyfika, lepiej mi się uczy, nawet sprząta. Pokręcony mam ten zegar biologiczny, ale tu już całą winę biorę na siebie. Jeszcze miesiąc temu chodziłam grzecznie spać o 21, wstawałam o 7, dzień był o wiele dłuższy i lepiej go wykorzystywałam. 

Tak, dziś taki czysto życiowy post...
Ostatnio staram się (mimo natłoku spraw i obowiązków), przynajmniej raz w tygodniu wybrać się na dłuższy spacer. Zabieram mamę i psinę, aby odkrywać nowe miejsca w naszej okolicy. Za każdym razem wracamy pod wrażeniem, krajobrazu jaki nas otacza i miejsc, których wcześniej nie znałyśmy. Taki spacer zapewnia dobry humor na cały dzień, oraz mi daje motywacyjnego kopa do działania :)


Wiem, że to oczywiste, ale jestem ciekawa czy u każdego aż tak jest to widoczne. Mianowicie, kiedy mam kilka wolnych dni i mogę sobie pospać ile tylko zechcę, widzę wtedy ogromną poprawę cery. Nigdy nie miałam problemów z workami czy cieniami pod oczami, ale taki wypoczynek ekspresowo goi moje ewentualne stany zapalne na twarzy. 

Jesienią jednak wpadam w amok książkowo-serialowo-naukowy. I trudno mi się od każdej z tych rzeczy oderwać, oraz na siłę próbuję te wszystkie rzeczy ze sobą połączyć. Myślę, że muszę trochę popracować nad samokontrolą i lepiej zorganizować swoje wieczory :)


A na koniec taka moja jesienna stylizacja wykonana na http://www.polyvore.com/.
Nie wiem czy znacie tę stronkę, ale jeśli choć trochę interesujecie się modą, lub po prostu lubicie się bawić w łączenie ubrań w różne zestawy i poszukiwanie inspiracji to polecam :) Ja sama czasem szukam ubrań podobnych do tych, które sama posiadam i łącze je w różne zestawy. Czasem przychodzą naprawdę ciekawe pomysły.

5 komentarzy:

  1. ostatnio tez wybralam sie na 2h spacer i bylo cudownie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja myślę, że taka kolacja to nic złego. Szkoda, że to ser zółty, ale reszta wygląda smakowicie i bardzo zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i znowu nie zaprosiłaś na nocne podjadanie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Po takim długim spacerze taka kolacja się należała! :)

    OdpowiedzUsuń