23 listopada 2014

Cudmiód - box numer 10

Cudmiód box numer 10 - jubileuszowy :)

Paczka dotarła do mnie już jakiś czas temu, ale dopiero niedawno wróciłam z krótkiego wypadu do rodzinnego miasta, więc dopiero teraz udało mi się napisać posta z jego zawartością.

W środku znalazłam tradycyjnie 5 produktów spożywczych, tym razem były to:
- ekspandowana gryka z melasą i migdałami
- grusztarda - ona chyba zaskoczyła mnie najbardziej :)
- batonik energetyczny o zachęcającej nazwie "Lewy Sierpowy" :)
- smoothie truskawkowo-malinow-żurawinowe - bez cukru i żadnych dodatków <3 imaro="" p="">- ciasteczka macaroons Sucre




Jako, że był to 10 - jubileuszowy box, do każdej paczki dołączany był mały upominek:



Ja dostałam drewnianą podkładkę pod kubek, jak dla mnie rewelacja! Jak zobaczyłam ją w boxsie to aż krzyknęłam z zachwytu, od dawna chciałam taką mieć i już czaiłam się na wiele podobnych w internecie, ale szkoda mi było 20 zł za kawałeczek pociętego drzewa, i pomyślałam że sobie odpuszczę (a ewentualnie uderzę do jakiegoś leśniczego i kupię sobie całe drzewo i będę miała dostatek podkładek) - żartuję, ale naprawdę w moim przypadku cudmiód box trafili w 10! Do tego piękny napis na dobry początek dnia, czego chcieć więcej :)

Pozdrawiam ;)

10 komentarzy:

  1. No ciekawa zawartość :)
    A o grusztardzie chyba pierwszy raz słyszę! :P Nie wiedziałam, że coś takiego jest :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale rewelacja! Ten smoothie musi być przepyszny, uwielbiam napoje żurawinowe :) Grusztarda? A co to takiego? Musztarda o smaku gruszki? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, musztarda na bazie gruszki :)

      Usuń
  3. Te produkty wyglądają rewelacyjnie i pewnie tak smakują! Kocham zdrową kuchnię i dietę, ale szaleję też za makaronikami! Niestety w Lublnie nigdzie nie można ich dostać więc czasem robię sama, ale to tak dużo roboty :(

    http://littlemoodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie już nie raz chciałam zrobić sama :P

      Usuń
  4. Makaroniki z firmy Sucre są najlepsze :) Ja uwielbiam te o smaku fiołkowo-porzeczkowym, bo są fajnie kwaskowate :) PS. Masz super bloga!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest. Boxy wyglądają super :).

    OdpowiedzUsuń