11 grudnia 2014

Grudzień w słowach: Sposób na zimowe dni

W tym tygodniu udało mi się zorganizować posta już nie na ostatnią chwilę jak ostatnio. Dzisiaj podzielę się z Wami moimi sposobami na zimowe dni, nie są to wszystkie na jakie miałabym ochotę, aczkolwiek wszystkie jakie udało mi się realizować w ostatnich dniach i uchwycić na zdjęciach :)
No to zaczynamy!

1. Dieta - i zimowe smoothie! Aktualnie na tym skupiam się najbardziej, na studiach mamy teraz szalone tępo, zbliżają się święta i chwila odpoczynku z rodziną, bardzo nie chciałabym zachorować. Do tego od jakiegoś czasu, gdy odżywiam się zdrowo widzę, znaczną poprawę cery, skóry, paznokci itd. Aktualnie mamy bardzo dużo owoców w sklepach, a przede wszystkim sezon na cytrusy w pełni :) Rano nie wyjdę z domu wypicia i przygotowania sobie na uczelnię koktajlu. Składniki smoothies jakie u mnie aktualnie goszczą to: banany, kiwi, jarmuż, maliny, woda kokosowa, truskawki, len mielony, i z tego czaruję bombę witaminową.  Do tego dużo imbiru do herbaty, tran, magnez i nie narzekam na swoją odporność :)

zimowe smoothie przepis




2. Świąteczne dekoracje

To jest coś co w okresie świątecznym lubię najbardziej, oczywiście poza czasem dla rodziny. Bardzo lubię dekorować wnętrza, rozwija to moją wyobraźnię, kreatywność, a przede wszystkim tworzy magiczną świąteczną atmosferę, której można doświadczyć tylko raz w roku, to czemu nie skorzystać? :)

dekoracje świąteczne blog

dekoracje świąteczne vintage

3. Gorące herbaty, dużo gorących herbat :)

Jakiś czas temu częściej pijałam czarne, teraz znów wróciłam do zielonych. Ale lubię wszystkie, ziołowe, smakowe również. Ciemne czasem słodzę miodem leśnym lub syropem z agawy, choć nie często. Ciepłe herbaty przyjemnie rozgrzewają i są idealnymi kompanami do blogowania, książek, seriali, nie oszukujmy się - do wszystkiego :))


4. Książki, seriale, blogi

Tradycyjnie jak na okres jesienno-zimowy przystało, takie rozrywki nabierają nowego znaczenia :) Choć bardzo żałuję, nie nie mogę się im oddać w pełni i na dłuższy czas, ah te studia :(



5. Nawilżanie!

I tu kolejna czynność, która aktualnie bardzo pokazuje zalety jej przestrzegania w tym okresie. Kupiłam ostatnio krem do twarzy Pharmaceris, oliwkę do ciała babydream z Rossmann'a, a oliwka z Alterry i olej kokosowy goszczą u mnie od dłuższego czasu. Już widzę pozytywne efekty, bo zawsze w okresie jesienno-zimowym miałam problem z łuszczeniem się skóry i przesuszaniem, głownie na twarzy. Teraz nie mam już z tym problemu, a do tego jeszcze pomadka rumiankowa z Alterry przed wyjściem z domu, i żaden zimny wiatr nie będzie groźny dla naszej skóry :)


6. Jarmarki świąteczne

To też od kilku lat u mnie tradycja, najbardziej lubię jarmarki bożonarodzeniowe w Berlinie (tzw. weihnachtsmarkt'y). Grzane wino, owoce w czekoladzie, migdały w lukrze, świąteczne rękodzieła, czego chcieć więcej? :)





No i to chyba wszystko, na co aktualnie znajduję czas. Brakuje mi ruchu i więcej czasu na świeżym powietrzu, a niestety wiem, że w najbliższym czasie się to nie zmieni, Zapewne wrócę do ćwiczeń domowych, na szczęście mam trochę gadżetów do ćwiczeń i płyt DVD :)

A jakie Wy macie sposoby na zimowe dni?


Pozdrawiam :)

12 komentarzy:

  1. Idealna lista, ale zrobiłaś mi smaka na takie smoothie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak u Ciebie ślicznie, piękne zdjęcia i cała oprawa bloga *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. W grudniu konieczne nagrody pocieszenia, więcej wyrozumiałości dla siebie, może trochę więcej snu, nie ma się co oszukiwać, takie uroku ciemnej pory roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. masz ten słodki zaparzacz do herbaty z Home&You:) od dwóch lat chyba obiecuje go sobie kupić i zawsze zapominam:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udało mi się go kupić rok temu na promocji za nie więcej niż 5 zł :D

      Usuń
  5. u mnie w mieście właśnie rozpoczął się jarmark :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jarmuż- uwielbiam, ale bardzo ciężki go dostać na targach czy w warzywniakach w takim mikro mieście w jakim mieszkam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sprawdzić czasem w Biedronce, ja byłam niesamowicie zaskoczona, u mnie pojawia się dość regularnie w lodówce z sałatkami, szpinakiem itd. :))

      Usuń
  7. Such an amazing post & would you like to follow
    each other on GFC, Google+ & Bloglovin? Lemme know & lets keep in touch!



    X
    http://subhamrai.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie podobne sposoby na zimę :) herbatę to ja pije chyba zawsze i wszystkie rodzaje :))

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie kolorowe koktajle. :) ja u siebie zapominałam nadmienić o książkach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaparzacz do herbaty słodziak, pięknie prezentuje się rozsypany sztuczny śnieg!

    OdpowiedzUsuń