27 stycznia 2015

Nastały ciężkie czasy

Witajcie!

Dzisiaj zawitałam na chwilę na blogu i pomyślałam, że usprawiedliwię nieco swój brak aktywności w ostatnim czasie. Wiele razy próbowałam zabrać się na napisanie posta, ale jestem aktualnie w trakcie sesji, chyba najtrudniejszej jak do tej pory. Niestety skutkowało to ciszą na blogu i rezygnacją z uczestniczenia między innymi w styczniowym projekcie Klary, żałuję bardzo. Ale wiecie... sesja jak zwykle zaskoczyła studentów :) Liczę na to, że jak już wrócę z frontu to zastanę Was tu jeszcze, bo mam wiele pomysłów na posty i już nie mogę się doczekać kiedy je zrealizuję, a tym czasem wracam wsadzić nos w książki :)




5 komentarzy:

  1. U mnie w tym roku też jest ciężko. Niby zostały tylko 4 egzaminy, ale akurat te najcięższe więc... Łączę się w bólu i życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również życzę powodzonka, przede mnę też jeszcze 4 egzaminy... Damy radę :))

      Usuń
  2. To tak jak u mnie :) powodze ja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że nie tylko ja sie opuściłam :( Kochana powodzenia na sesji i do zobaczenia z powrotem na blogu :)

    OdpowiedzUsuń